,

Toshiba 40TL838 – recenzja

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

Komentarze: 6

UWAGA: Komentarze nie na temat, personalne, obraźliwe będą kasowane.
Nie karmić trolli - do frustracji i zagłodzenia trolla doprowadzisz nie reagując na jego komentarze.
  1. martinelka, :

    Ten test to jakiś żart. Brak specyfikacji jak telewizor radzi sobie z odtwarzaniem nowych formatów z usb, brak istotnej informacji o problemach z dźwiękiem DTS. Pominięto mnóstwo istotnych szczegółów. Autor testu najwyraźniej opiera recenzje na odrobinie informacji zdobytych w internecie, nie trudząc się wykonaniem rzetelnego testu.

  2. Paweł, :

    Brak DTS’a nie jest problemem, a po prostu Toshiba nie ma wykupionych kodeków – DTS kosztuje i to niemało, w zasadzie tylko Szajsung w niego zainwestował (nie jestem pewien co do Panasonica, czy przypadkiem też nie).

  3. matt, :

    Recenzja nie jest żadną recenzją . Żeby ten telewizor się dobrze sprzedawał wystarczy prawdziwe 100 hz ( nie jak u samsunga fałszywe cmr), świetne skalowanie SD, mnogość odtwarzanych formatów video. Właściwie 3D w tej cenie dostajemy gratis. Miałem brać Samsunga serii 5 ale po porównaniu jakości obrazu wybrałem Toshibe. Tym bardzie że matryce Samsunga są czasem do bani – podobno zależy to od serii.

  4. tvmaniak, :

    to ma byc test ? hhahahaha zaczolem sie dopiero rozczytywac a tu koniec…gosc z hdtv peel walnoł recenzje gdzie praktycznie nie pominol zadnego detalu a to wyglada jak smieszny artykul na onecie…ostatni raz tubylem